Rombor - 
łożyska kulkowe,dwurzędowe,mikrołożyska,łożyska kulkowe jednorzędowe,łożyska walcowe,łożyska wahliwe,łożyska igiełkowe,łożyska kulkowe skośne,łożyska do klimatyzacji,łożyska specjalne,łożyska samochodowe,łożyska standardowe,łożyska toczne,łożyska przemysłowe

Udziałowiec - Firma Poligraficzno - Introligatorska,wykonuje druki dla uczelni,szkół oraz urzędów,świadectwa szkolne oraz dzienniki

Święta tuż, tuż...
Przygotuj się i sprawdź idealny przepis
na Aromatyczny barszcz czerwony

Barszcz czerwony to zdecydowanie jeden z najważniejszych symboli zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. Przed wszystkimi paniami domu stoi zatem nie lada wyzwanie, by przygotować taki, o którym marzy każdy uczestnik wigilijnej kolacji. Jaki powinien być? Na pewno, aromatyczny, dobrze przyprawiony i o głębokim kolorze.

Aromatyczny wigilijny barszcz czerwony



Składniki:

- głowy karpia 2 szt.
- marchew 3 szt.
- pietruszka 2 szt.
- średni seler 1
- mały por 1 szt.
- średni burak 5 szt.
- liść laurowy 3 szt.
- ziele angielskie 10 szt.
- czosnek 1 główka
- woda 3l
- sól, pieprz, majeranek, cukier, przyprawa w płynie i ocet do smaku

Wykonanie:

Głowy karpia dokładnie umyć i usunąć skrzela. Do garnka wlać wodę, dodać obrane i pokrojone na kawałki warzywa i trzy pokrojone buraki. Dodać również głowy od karpia i wszystkie przyprawy do smaku oprócz czosnku, majeranku i octu. Wszystko gotować na wolnym ogniu przez około 1, 5 godziny. Na koniec dodać ocet, dodać pozostałe dwa buraki pokrojone w plastry, oraz majeranek i pokrojony czosnek. Barszcz odstawić na 10-15 minut, żeby czosnek i majeranek uwolniły swój aromat i smak. Przed podaniem odcedzić na sicie. Ważne jest, aby po dodaniu na końcu buraków, barszczu już nie zagotowywać. Pozwoli to na utrzymanie pięknego koloru.

Barszcz wigilijny, jak mówi tradycja, podawać z uszkami lub z fasolą „Jaś”, albo po prostu popijać nim pyszne pierogi.

Przepis poleca Robert Muzyczka, szef kuchni Dworu Korona Karkonoszy!

Smacznego! SferaPr



Doceń polskie Polskie produkty w daniach inspirowanych Italią

Masz dość jesienno-zimowej aury? Wybierz się w kulinarną podróż! Z polskich składników przyrządź dania inspirowane kuchnią włoską. Przygotuj makaron parpadelle lub pizzę, a na deser tiramisu.



Polskie produkty w daniach inspirowanych Italią

Wieczór tematyczny to doskonała propozycja na listopadową pluchę. Wystarczy przygotować dania inspirowane konkretnym krajem, sięgnąć po odpowiednią muzykę i zadbać o ciekawą oprawę stołu. W ten sposób, bez wychodzenia z domu, można przenieść się do dowolnego regionu Polski lub innego kraju. Kierunek na dziś: Włochy!

Inspiracjami kulinarnymi dzielą się laureaci Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego „Doceń polskie” - producenci żywności, których wyroby zostały zweryfikowane przez grono specjalistów z branży spożywczej. Ocena produktów ma miejsce podczas audytów organizowanych co kwartał. Loża Ekspertów przyznaje wówczas artykułom żywnościowym noty (od 1 do 10) za smak, wygląd i stosunek jakości do ceny. Do zdobycia godła jakości potrzeba minimum 7,5 pkt. Wyroby z maksymalną liczbą punktów (samymi „10”) otrzymują także tytuł TOP PRODUKT.

Mianem tym uhonorowano m.in. Ser topiony Camembert firmy SERTOP, Biszkopty Fabryki Ciast i Cukrów Dr Stanisława Gurgula oraz Boczniaki gospodarstwa Uprawa Grzybów MYTKOWSKI. Produkty te mają szerokie zastosowanie kulinarne, mogą być (odpowiednio) składnikami m.in. sosu do makaronu, pizzy, czy deseru.

I. Pappardelle z camembertem i kurkami



Składniki (na 2 porcje):

- 100 g Sera topionego Camembert firmy SERTOP Sp. z o.o. (certyfikat „Doceń polskie” i tytuł TOP PRODUKT)
- około 2 szklanki makaronu pappardelle
- 200 g świeżych kurek
- 1 duża cebula
- około 100 ml wody lub bulionu
- sól, świeżo mielony pieprz
- 2 łyżki masła

Do dekoracji: natka pietruszki

Przygotowanie:

Kurki płuczemy kilkukrotnie w garnku z zimną wodą i odsączamy na sitku. Cebulę obieramy i kroimy w talarki, a następnie podsmażamy na patelni z dodatkiem masła do momentu, aż będzie szklista. Dodajemy kurki i smażymy jeszcze 10 minut, a następnie całość dusimy pod przykryciem na małym ogniu, dodając stopniowo wodę lub bulion. Kiedy kurki są już miękkie (po około 20-25 minutach), dodajemy serek topiony. Mieszamy do momentu, aż Camembert się rozpuści. W razie potrzeby dodajemy trochę wody. Sos doprawiamy pieprzem i solą, a następnie zmniejszamy ogień do minimum i przykrywamy pokrywką.

Przystępujemy do przygotowania pappardelle. Makaron gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu w osolonej wodzie z dodatkiem oliwy. Kiedy jest gotowy, odsączamy go na sitku i wykładamy na talerze oraz polewamy gotowym sosem. Całość dekorujemy natką pietruszki.

Więcej przepisów na: www.sertop.com.pl oraz blogu kulinarnym www.serkiwkuchni.pl

II. Pizza z boczniakami

Składniki:

- 250 g Boczniaków z oferty firmy Uprawa Grzybów MYTKOWSKI (TOP PRODUKT programu „Doceń polskie”)
- 200 g żółtego sera
- olej
- przyprawy i dodatki wg uznania (np.: szynka, papryka, kukurydza, ogórek, kiełbasa),
- ciasto gotowe.

Przygotowanie:

Grzyby myjemy, kroimy w poprzeczne paski, podsmażamy na oleju do odparowania wody, dodając pieprz i sól. Boczniaki przestudzamy, po czym rozkładamy je na cieście, a następnie układamy na nich dodatki, posypujemy startym serem i zapiekamy w piekarniku lub kuchence mikrofalowej.
Pizza na surowym cieście powinna być pieczona około 30 min. w temp. 180-200°C.
Inne przepisy na specjały z boczniakami można znaleźć na stronie www.mytkowski.eu.

III. Deser Tiramisu a’la Dr Gurgul (przysmak zawiera alkohol)

Składniki:

- 2 opakowania biszkoptów Fabryki Ciast i Cukrów Dr Stanisława Gurgula Sp. z o.o. (certyfikat „Doceń polskie” i tytuł TOP PRODUKT)
- 4 żółtka
- szklanka cukru pudru
- opakowanie serka Mascarpone
- 4 łyżeczki kakao
- 0,75 szklanki kawy ekspresowej
- 70 g koniaku
- wiórki czekolady

Przygotowanie:

Przy pomocy miksera ucieramy żółtka z cukrem i kakao na czekoladowy kogel-mogel. Do masy dodajemy stopniowo serek Mascarpone i dalej ubijamy całość na gładką puszystą masę. Do kawy dodajemy koniak. Nasączone tak przygotowaną kawą biszkopty Dr Gurgul i krem układamy warstwami. Deser posypujemy wiórkami czekolady i wstawiamy do lodówki na 4 godziny.

****

Przepisy kulinarne na przystawki, zupy, dania główne, napoje i desery można znaleźć w e-booku opracowanym przez twórców programu „Doceń polskie”. Publikacja zawierająca 85 propozycji laureatów programu jest dostępna za darmo pod adresem www.blog.docenpolskie.pl.

Adventure Media PR

Na zakupy wybierz się na nasz rodzimy

RYNECZEK NA WAŁACH DWERNICKIEGO 11,

w Częstochowie



Zaplanuj sylwestrowy wieczór w pałacowym klimacie!



Pożegnaj stary rok i rozpocznij nowy w niesamowitej atmosferze.

PAŁAC NIEZNANICE oraz DJ DRAGON

zapraszają na SYLWESTRA!

Gwarantowana wyśmienita zabawa i wiele atrakcji.

Cena już 490 zł od pary lub od 725 zł/ parę za pakiet pobytowy.

Szczegóły oferty na www.nieznanice.pl



Rezerwacje: palac@nieznanice.pl
Tel.: 34 32 81 998
Pałac Nieznanice ul. Sobieskiego 22A, Nieznanice, 42-270 Kłomnice,
(20 km od Cz-wy)



Relaks w niepowtarzalnej atmosferze

Po ciężkim dniu pracy pragniesz zrelaksować się w miłej atmosferze i przy wykwintnym posiłku?
Twoim wymaganiom sprosta Restauracja ASTORIA, przy ul.Krakowskiej 45 w Częstochowie.



Elegancki wystrój restauracji zachęca do spędzenia tu mnóstwa czasu z przyjaciółmi.

Nastrój w klimatycznych wnętrzach ASTORII doskonale sprawdzi się podczas biznesowych spotkań i rodzinnych uroczystości.

Zaproś swoich kontrahentów na lunch, a na pewno Twoje biznesowe rozmowy zakończą się sukcesem.

Sprawdź co poleca SZEF KUCHNI: http://hotelsonex.pl/restauracja/

***

Jeśli przyjmujesz gości z innego miasta zapewnij im doskonały wypoczynek w Hotelu SONEX, w którym domowa atmosfera i profesjonalny personel doskonale wpłyną na dobre samopoczucie każdego gościa.

Do Państwa dyspozycji znajduje się tu także nowoczesna i komfortowo wyposażona sala konferencyjna, co daje możliwość zorganizowania profesjonalnego spotkania firmowego, konferencji i briefingu.

Zapraszamy:
Restauracja ASTORIA, oraz Hotel SONEX ul. Krakowska 45, Częstochowa. Tel.: 34 366 80 80

Fot.: Asatoria/Sonex



Moda na gotowanie przybiera na sile. Polacy oblegają warsztaty kulinarne

Moda na gotowanie to od kilku lat jeden z wiodącym trendów. Polacy kucharzą już nie tylko z konieczności i poczucia obowiązku, ale przede wszystkim dla przyjemności oraz relaksu. Co więcej, dla wielu przyrządzanie potraw i kulinarne eksperymenty stały się swoistą pasją czy sposobem na życie. Dowodem jest popularność wszelkiego rodzaju kursów i warsztatów kulinarnych, na których nie brakuje chętnych, by szkolić się i doskonalić umiejętności pod okiem profesjonalistów.

Z pasji do gotowania

O tym, iż aktualnie kulinaria zajmują czołową pozycję wśród zainteresowań Polaków, najlepiej świadczy popularność wszelkiego rodzaju kursów i warsztatów gotowania. Polacy chętnie nabywają nowe umiejętności, szkolą się i edukują w zakresie gotowania. Wiedzę pragną czerpać od profesjonalistów, którzy tajniki sztuki kulinarnej opanowali do perfekcji. Techniki filetowania i porcjowania ryb, przygotowywanie świeżego makaronu czy rozbiór drobiu to tylko początek długiej listy proponowanych warsztatów.
Wzrost zainteresowania tematyką gotowania zauważyli także właściciele firm i menedżerowie dużych korporacji, którzy wykorzystują potencjał kulinarnych eventów w kontekście integracji zespołu. I dla nich rynek dostarcza wiele zróżnicowanych ofert. Jak podkreśla Joanna Hoc-Kopiej z Dworu Korona Karkonoszy, gdzie od 20 lat organizowane są różnorodne eventy, rekordy popularności notują m.in. turnieje kulinarne.

– Boom na naukę gotowania trwa w najlepsze. Jeśli dołożymy do tego element zdrowej rywalizacji, powstaje pojedynek kulinarny z prawdziwego zdarzenia. Bo któż nie chciałby sprawdzić swoich umiejętności, pod okiem zespołu profesjonalistów?
Zauważalna jest także tendencja powrotu do źródeł i zagłębiania w regionalną tradycję.
-Warsztaty kulinarne – proces produkcji piwa, nalewek regionalnych, miodów i pierników to nasze ostatnie hity. Mieszkańcy naszego regionu odtwarzają dolnośląską tradycję, stąd też nowe browary i powstające małe manufaktury. Współpracując z nimi jesteśmy w stanie przenieść uczestników warsztatów w odległe czasy, jednocześnie odkrywając nieznane dotąd tajemnice. Sądząc po zainteresowaniu tego rodzaju eventami, idea czerpania z przeszłości i tworzenia nowej tradycji ma w Polsce wielu zwolenników – podsumowuje ekspert Dworu Korona Karkonoszy.

Więcej informacji o eventach skierowanych dla firm:
http://www.koronakarkonoszy.pl/dla-firm/

Sfera PR



Na jesienne smutki – comfort food!

Wszyscy znamy potrawy typu fast food. Na popularności nie traci też trend slow food, który przestaje być domeną wyłącznie drogich restauracji. A co kryje się pod tajemniczym określeniem comfort food? To tzw. jedzenie na pocieszenie, które właśnie teraz – w szare, bure, jesienne dni - powinno znaleźć się w naszym menu.

Określenie, które w odniesieniu do autorskich potraw tak chętnie używa gwiazda brytyjskich programów kulinarnych - Nigella Lawson i któremu Jamie Oliver poświęcił całą książkę, znane jest nie od dziś. Już w słowniku Webstera z lat 70. tłumaczono, że comfort food to rodzaj tradycyjnych potraw, przywołujących sentymentalne wspomnienia i poprawiających nastrój. Poznajcie kilka kulinarnych inspiracji, które pozwolą na chwilę zapomnienia i w mgnieniu oka poprawią nastrój, mimo niesprzyjającej aury za oknem.

Jedzenie pełne emocji

Jak to możliwe, że smakołyki mogą być antidotum na jesienną chandrę? Naukowcy twierdzą, że oddziaływanie jedzenia na nasze emocje wiąże się z jednej strony z naszą fizjologią, z drugiej zaś z naszą pamięcią sensoryczną. Przykład? Zamknięte w słodyczach cukry proste powodują szybkie uwalnianie się w organizmie hormonu szczęścia – serotoniny. Dlatego też instynktownie sięgamy po słodkości, gdy chcemy poprawić sobie nastrój. Z kolei, związek między przyjemnością jedzenia a pamięcią sensoryczną naukowcy tłumaczą oddziaływaniem dobrze kojarzących się smaków na nasze kubki smakowe. To one wysyłają informację o pozytywnym skojarzeniu do naszego mózgu. Jego reakcją jest odczuwanie spokoju i radości podczas i po zjedzeniu comfort food. Potwierdziły to badania naukowców z Uniwersytetu w Buffalo, którzy wykazali, że poddane badaniu osoby podczas jedzenia uznanego za comfort food rosołu, intensywnie myślały o relacjach z bliskimi.
Smaczne jak u mamy i gotowe w 5 minut

Proste, oparte na łatwo dostępnych składnikach i najlepiej szybkie w przygotowaniu – takie powinny być przekąski typu comfort food. Potrawy, które zaliczamy do tego wyjątkowego typu jedzenia, to sprawa indywidualna dla każdego kraju. Włoch na poprawę nastroju sięgnie po lasagne, Czech po knedle czy smażony ser, a Brytyjczyk na śniadanie zje jajko z bekonem. Co poprawi nastrój Polakowi? Do najbardziej popularnych, polskich potraw typu comfort food zaliczymy wspomniany już rosół, a także bigos, barszcz czerwonym, zupę pomidorową, grzanki z serem, domową szarlotkę i budyń waniliowy, który pamiętamy z dzieciństwa. Ich przygotowanie jest jednak dość czasochłonne. – Wykorzystując określone gotowe produkty i półprodukty możemy w krótkim czasie przygotować poprawiające nastrój przekąski, które smakować będą dokładnie jak ukochane przez nas pyszności znane z domu rodzinnego – zauważa ekspert firmy Dan Cake Wiktor Kowalski. – Przykład? Wykorzystując gotowe Mini babeczki do nadzień słodkich, w kilka chwil wyczarujemy słodki „poprawiacz nastroju”, który przywoła wspomnienie zarówno domowej szarlotki, jak i budyniu waniliowego, przygotowywanego przez babcię na podwieczorek. Wystarczy, że babeczki wypełnimy szarlotkową masą przyrządzoną według znanej, lubianej receptury i dodamy warstwę budyniową, a poprawę samopoczucia w szare, jesienne popołudnie mamy zagwarantowaną.

Chrupiący smak dzieciństwa

Podobnie z barszczem czerwonym – o wiele szybciej przygotujemy pyszny krem z buraków. – Jeśli dodamy do tego grzanki z ulubionego chleba tostowego lub delikatne, lekkie pieczywo chrupkie uzyskamy sycący posiłek, dodający energii na cały dzień. – radzi ekspert Dan Cake. Uśmiech na naszych twarzach wywołają także grzanki z żółtym serem, których bazą dziś może być chleb tostowy. – Wybierając nasz dostępny od niedawna Chleb tostowy XXL, zaledwie jedna, duża kromka chleba zapieczona pod pierzynką z sera żółtego, przypomni nam grzanki, jakie zajadaliśmy w dzieciństwie. – mówi ekspert Dan Cake.

Sfera PR



Eliksir zdrowia i urody – 5 powodów, dla których warto jeść czerwone porzeczki

Soki, lody, ciasta, torty, kremy, tartaletki, dżemy, galaretki, koktajle, a nawet dressing sałatkowy oraz glazura do mięsnej pieczeni – aż tyle jest w stanie zdziałać niewielka i zupełnie niepozorna czerwona porzeczka. A żeby było jeszcze ciekawej, jej kulinarne możliwości to zaledwie początek długiej listy zalet, jakie w sobie kryje. Co jeszcze, poza plejadą nieznanych dotąd kompozycji smakowych możemy zyskać wprowadzając czerwone porzeczki do codziennego menu?



Intensywna, kwaśna nuta, przeplatająca się z delikatnie pojawiającą się na drugim planie goryczką, to zapowiedź nie tylko wielu udanych kulinarnych ekscesów. Kwaśny, intensywny smak to najlepszy dowód na to, że podobnie jak cytryna, aronia, jabłka czy dzika róża również nieduże, szkarłatne perełki są pełne cennych dla zdrowia składników.

W młodym ciele zdrowy duch

Wspominając o porzeczce czerwonej nie można przemilczeć przede wszystkim wysokiej zawartości witaminy C - 100 g owoców to około 40-45 mg witaminy, co stanowi blisko 60% dziennego zapotrzebowania. To właśnie dzięki niej porzeczkowe specjały zyskują wiele cech prozdrowotnych. Do najważniejszych z nich należy wzrost odporności organizmu oraz neutralizowanie wolnych rodników, odpowiedzialnych za procesy starzenia. Z tego samego powodu porzeczki mogą przyczynić się do szybszej poprawy samopoczucia w czasie przeziębienia, w czym pomaga obecność witaminy P ułatwiającej wchłanianie witaminy C.

Sekret nieskazitelnej cery

Działając pozytywnie na organizm od wewnątrz czerwone porzeczki wywierają również duży wpływ na wygląd zewnętrzny. Zawarty w nich kwas askorbinowy wzmacnia naczynia krwionośne, dzięki czemu może przyczynić się do wyrównania kolorytu skóry i ograniczyć ryzyko powstawania tzw. „pajączków”. Ponadto, miąższ z czerwonych porzeczek zmieszany z odrobiną glinki czerwonej zamieni się w naturalną maseczkę, która pozwoli uporać się z problemami typowymi dla cery trądzikowej.

Apetyt na lekkość

- Czerwone porzeczki od wieków słyną ze swego zbawiennego wpływu, jaki wywierają na układ trawienny. Dietetycy jednogłośnie rekomendują włączenie tych drobnych owoców do diety w momencie, gdy zaczyna doskwierać nam niestrawność, nadkwasota, a nawet brak apetytu. Właściwości te są pochodną dużej zawartości pektyn, czyli substancji obecnej w błonniku, która ulega rozpuszczeniu, a zatem jest dobrze wchłania przez organizm – mówi dietetyk Paulina Domagała.

Ciśnienie pod kontrolą

Kolejną korzyścią, wynikającą ze składu chemicznego czerwonych porzeczek, jest zapobieganie nadciśnieniu tętniczemu. Obecne w nich potas oraz witamina PP pełnią bowiem bardzo ważną rolę zarówno w regulowaniu poziomu cholesterolu we krwi, jak również usuwaniu wspomnianych wolnych rodników, zapobiegając miażdżycy i chorobom układu sercowo-naczyniowego.

Menu pod znakiem porzeczki

Smak i składniki odżywcze powodują, że czerwone porzeczki należą do grona owoców niezwykle uniwersalnych. Po pierwsze, mogą stać się elementem diety osób o wrażliwym układzie trawiennym. Po drugie – apetycznie dopełnią zarówno słodkie delicje, jak i specjały bardziej wytrawne. W letnim sezonie absolutną koniecznością są babeczki i kruche ciasta wzbogacone dodatkiem świeżych owoców.

– Umiejętnie dobierając dodatki możliwe jest stworzenie w zaskakująco krótkim czasie deserów imponujących tak w smaku, jak i pod kątem estetyki. Spody tortowe jasne zamienią się w perełkę cukiernictwa, jeśli przełożymy je bitą śmietaną i udekorujemy gałązkami czerwonych porzeczek i borówek amerykańskich – mówi Wiktor Kowalski, ekspert firmy Dan Cake. Aby owoce efektownie lśniły warto za pomocą pędzelka nanieść na nie odrobinę glazury, którą można wykonać w kilka sekund, rozcieńczając łyżeczkę ulubionego dżemu wodą.
– Podstawą dla letniego śniadania w kontynentalnym stylu stać się mogą gofry z dodatkiem porzeczek, cukru pudru i polewy czekoladowej, które doskonale smakować będą z filiżanką czarnej kawy – dodaje ekspert. Również fakt, że porzeczki są owocami sezonowymi, nie będzie przeszkodą dla wykorzystania ich jesienią i zimą, jeśli z wyprzedzeniem przygotujemy gęste sosy, dżemy i syropy. Mini tarteletki wypełnione pistacjowym kremem i polane sosem na bazie porzeczki będą eleganckim deserem o każdej porze roku.

Sfera Pr



Strona 8 >>>